Data publikacji: 2011-12-29, 11:50
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Jańczuk (Metrohouse): Stać nas na coraz mniej i kupujemy mieszkania w gorszym standardzie
Kategoria: Nieruchomości
Rok 2011 r. zapisze się jako okres korekty na rynku wtórnym mieszkań. Spadały ceny mieszkań na rynku wtórym w całym kraju. W niektórych miastach cena transakcyjna metra kw. obniżyła się o nawet o 10 proc.

Rok 2011 r. zapisze się jako okres korekty na rynku wtórnym mieszkań. Spadały ceny mieszkań na rynku wtórym w całym kraju. W niektórych miastach cena transakcyjna metra kw. obniżyła się o nawet o 10 proc.
– Jeżeli spojrzymy na rynek nieruchomości z perspektywy cen ofertowych odnotowujemy dość znaczne obniżki cen. W granicach 5 – nawet do 20 proc. w skali roku. Są miasta, które tracą najbardziej tak jak Łódź chociażby. Są miasta, w których te ceny są bardziej stabilne tak jak Warszawa. Ale o ile ceny ofertowe mieszkań spadały w tym roku i spadki tych cen były z miesiąca na miesiąc właściwie widoczne… jeżeli chodzi o spadki cen transakcyjnych to tutaj jest inna sytuacja. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ceny transakcyjne – analizowane ceny transakcyjne – to są ceny mieszkań, które podlegały sprzedaży. W tym koszyku mieszkań zazwyczaj znajdują się mieszkania, które są najpopularniejsze obecnie na rynku – 2 pokojowe mieszkania, mieszkania niewielkie 3 – pokojowe, mieszkania kompaktowe, które opierają się zazwyczaj spadkom cen w najszerszym tego słowa znaczeniu. Jeżeli popatrzymy na spadki cen transakcyjnych – te spadki najbardziej istotne są zauważalne w Łodzi. To jest prawie 10 proc. w skali roku więc bardzo dużo. W pozostałych miastach te spadki są mniej znaczące. W takich miastach jak Kraków czy Poznań to są spadki w granicach 3 proc. Ale na przykład w Warszawie czy w Gdańsku te spadki są w zasadzie niezauważalne. Co nie znaczy, że ich nie było! Gdybyśmy przeanalizowali spadki w poszczególnych segmentach rynku to najbardziej tracą na wartości mieszkania duże powyżej 80 metrów. Tutaj zdarzają się negocjacje nawet powyżej 10 procent ceny ofertowej. W przypadku mieszkań niewielkich – jedno – dwupokojowych, te transakcje… oczywiście kwota negocjacji też jest możliwa, ale ta kwota negocjacji jest o wiele mniejsza niż w przypadku dużych mieszkań. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w tym roku mieliśmy takie trzy okresy transakcyjne. Takie trzy okresy szczytu sezonu transakcyjnego. Był to marzec – początek wiosny, sierpień kiedy doszło do zmiany w programie „Rodzina na swoim” i listopad, który zazwyczaj jest słabym okresem transakcyjnie. Ale pogłoski o rychłej zmianie rekomendacji S spowodowały, że wiele osób zdecydowało się na wejście na rynek. Tym bardziej, że w listopadzie i grudniu doszło do największych przecen na rynku.
Z miesiąca na miesiąc zmniejszała się średnia cena transakcyjna mieszkania nabywanego na rynku wtórnym. Jeszcze na początku roku te ceny były dość optymistyczne i napełniały optymizmem też deweloperów, którzy mają chęć budować i sprzedawać duże mieszkania. Tak poprzez 12 miesięcy tego roku okazało się, że stać nas na coraz mniej i kupujemy mieszkania coraz tańsze. Na przykład średnia cena mieszkania sprzedawanego w Łodzi to jedynie 176 tysięcy złotych – o ponad 20 tysięcy złotych mniej niż na początku roku. Podobnie jest w innych miastach Polski. Okazuje się, że kupujemy mieszkania tańsze w coraz gorszym stanie technicznym i standardzie. Kupujemy mieszkania po prostu takie, na które nas stać, na które pozwala nam nasza zdolność kredytowa. A ta niestety spada. – podsumowywa Marcin Jańczuk z Metrohouse & Partnerzy
Informacja dla dziennikarzy:
Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Nieruchomości